TOP 10 Istrii

Ostatnio dostałem fakturę za hosting do zapłacenia. Przykra sprawa, ale uświadomiło mi to, że jest okazja do świętowania – mój blog ma już rok!

Rok temu pojawił się pierwszy post Gdzie szukać noclegów w Chorwacji?

Podzieliłem się w nim z Wami całą moją wiedzą na temat sposobów szukania noclegów w Chorwacji. Znalazły się tam setki przydatnych linków (wiosna to dobry czas na poszukiwanie miejsca na kolejny wyjazd!)

To też uświadomiło mi, że mimo upływu roku nie ruszyłem się z blogiem nigdzie poza Istrię! Z jednym małym wyjątkiem – odwiedziliśmy Zadar otwierający Dalmację, ale to wyjątkowe miasto a wpis był na specjalne życzenie.

Pora ruszyć dalej, bo zatrzymując się na Istrii to trochę tak jakby opowiadać o skarbach Luwru stojąc przed jego wejściem.

Jednak wcześniej zapraszam Was na krótkie podsumowanie dziesięciu najpiękniejszych zakątków Istrii.

Ponieważ jest to mój subiektywny wybór pomijam Pulę, gdzie poza amfiteatrem, Wenecką twierdzą z XVII wieku i placem Forum nic ciekawego nie spotkamy. Jeśli przyjdzie Wam spędzić w Puli jakiś czas to polecam półwysep Kamenjak – na południe od miasta. Pomijam też Opatiję, choć ma pewnie wielu zwolenników. Jednak mnie przypomina skrzyżowanie Ciechocinka i Karlove Vary. Z większym bólem musiałem wykreślić z listy Vrsar z cudowną, rozległą starówką i pięknym widokiem na Jadran i Fazanę położoną na północ od Puli z miłym deptakiem wzdłuż starego miasta i parku ską można a nawet trzeba popłynąć do Parku Narodowego Brijuni.….. Jednak ma być TOP 10, więc coś z listy wykreślić trzeba!

Spis miejsc:

TOP 10 Istrii
źródło: Google Maps

Hum

TOP 10 Istrii

Hum był pierwszym miasteczkiem jakie odwiedziłem w głębi lądu na Istrii. Przyciągnęło mnie to, że zalicza się do zacnego klubu “NAJ”. W przypadku Hum dzięki temu, że jest to NAJmniejsze miasto na świecie, co jest potwierdzone wpisem w Księdze Rekordów Guinessa. Liczy zaledwie kilkunastu mieszkańców. Leży w środkowej części Istrii, na wschód od linii łączącej Pazin i Buzet. Już sama droga dojazdowa wzdłuż obelisków upamiętniających głagolicę (pierwszy słowiański alfabet, który powstał właśnie w tych okolicach) robi wrażenie. Hum jest cudowne w swej maleńkości – ma trzy kamienne uliczki, otoczone starymi, przyozdobionymi barwnymi roślinami domami, które zbiegają się w jeden plac przy owalnym budynku; jest kościół, kilka sklepików z kolorowymi cudeńkami, jest konoba, w której spróbujecie lokalnych specjałów. Znajdziecie też trochę miejsc noclegowych. Jest wszystko czego potrzeba, a nawet więcej – w odróżnieniu od znanych istryjskich, nadmorskich miast tu jest cisza, spokój – idealne miejsce na odpoczynek.

Więcej o tym miejscu przeczytacie: Hum – najmniejsze miasto na świecie – o Chorwacji

Zapraszam też na wirtualny spacer: oChorwacji.pl: Hum – znacie? to poczytajcie

MotovunOprtalj

To dwa cudowne miasteczka oddalone od siebie zaledwie o niespełna 11 km. A między nimi Livade z konobą słynącą z niesamowitych potraw z truflami (jej właściciel jest posiadaczem tytułu znalazcy największej trufli na świecie – potwierdzone wpisem do Księgi Rekordów Guinessa). Motovun i Oprtalj mają więcej wspólnych cech – są położone na wzgórzach i też słyną z trufli.

Motovun

Aby dostać się do starej części Motovun najlepiej zostawić samochód na dużym parkingu u podnóża wzgórza na którym rozciąga się to miasto. Stąd autobusem za 20 Kn można wjechać na górę. W Motovun polecam wejść na mury miejskie i popatrzeć na okolicę. Widok zapiera dech w piersiach.

By w pełni docenić urodę Motovun trzeba wyjechać z niego – najlepiej pojechać na południe i zatrzymać się przy rozległych winnicach.

TOP 10 Istrii

Więcej o Motovun poczytacie w poście: Motovun – miasto na wzgórzu – o Chorwacji

Zapraszam na wirtualny spacer po tym mieście: oChorwacji.pl: Motovun – znacie? to poczytajcie

Oprtalj

TOP 10 Istrii

Do Oprtalj prowadzi (od strony Motovun) kręta droga przez las. Pierwsze wrażenie po zostawieniu samochodu na parkingu jest podobne jak w większości innych istryjskich miast. To co wyróżnia tą miejscowość do brama, która przenosi do przeszłości. To nie żart.

Jeśli zainteresowało Was to – to zapraszam do postu: Oprtalj – krok do przeszłości – o Chorwacji oraz na wirtualny spacer: oChorwacji.pl: Oprtalj – znacie? to poczytajcie

Grožnjan

TOP 10 Istrii

Grožnjan to śliczne, klimatyczne miasteczko z kamienistymi wąskimi uliczkami, wciśniętymi między stare domy. Nie można go pominąć przy planowaniu wycieczek po Istrii. To miasto o wyjątkowej, długiej historii. A XX wiek to prawdziwa huśtawka losów – od dynamicznego rozkwitu miasta w pierwszych dwóch dekadach tego wieku – kiedy to przy mieście poprowadzono linię kolejową, po totalny upadek i wyludnienie w latach 50-tych. Praktycznie wymarłe miasto w latach 60-tych XX wieku zaczęło odżywać dzięki osiedlającym się tu licznie artystom. Dzięki temu jest to miejsce o chyba największym nasyceniu małymi galeriami, warsztatami, wystawami sztuki na jednego mieszkańca. Do zobaczenia koniecznie!

Więcej przeczytacie w poście: Grožnjan – miasto artystów – o Chorwacji. Wirtualny spacer:oChorwacji.pl: Groznjan – znacie? to poczytajcie

Bale-Valle

TOP 10 Istrii

Niewiele miejsc w Chorwacji może mnie zaskoczyć. Udało się to temu miasteczku w południowo-zachodniej Istrii. To jedno z tych miejsc, które można obejść w pół godziny, może godzinę. Można. Ale nie warto tu się spieszyć. Nie warto brać map. Wystarczy chodzić i patrzeć. To miasteczko motyli i Giacomo Casanovy. Dlaczego? Zapraszam do poczytania: Bale-Valle – miasteczko, do którego warto wracać – o Chorwacji Wirtualny spacer po Bale-Valle: oChorwacji.pl: Bale-Valle – piękne miasteczko Istrii

Rovinj

TOP 10 Istrii

To chyba najbardziej znane miasto Istrii. To turystyczna metropolia. W sezonie na jednego stałego mieszkańca przypada blisko 70 turystów! Jest położone na środkowej części zachodniego wybrzeża tego półwyspu. Stare Rovinj w przeszłości było wyspą. To mocno wpłynęło na jego obecny kształt. Tu, nawet w południe słonecznego dnia na uliczkach znajdziecie zbawienny cień. Dla wielu to chorwackie Saint Tropez czy Wenecja. Dla mnie to istryjskie Rovinj.

Więcej o tym mieście przeczytacie w poście: Rovinj – perła Istrii – o Chorwacji wirtualny spacer po Rovinj: oChorwacji.pl: spacerem po Rovinj

Poreč

Słynie z kilku rzeczy – z Bazyliki Eufrazjusza (która w rzeczywistości jest katedrą Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny), ulic, których układ został zachowany od czasów rzymskich, z ruin świątyni Marsa i Neptuna z I wieku n.e. z pięknych plaż i niesamowitych zachodów słońca

Więcej o Poreč przeczytacie w poście: Poreč – mniejszy brat Rovinj – o Chorwacji, krótki wirtualny spacer: oChorwacji.pl: Porec – znacie? to poczytajcie

LabinRabac

Labin i Rabac to dwa w jednym. Są położone bardzo blisko siebie (ok. 4 km) w południowej części Istrii na wschodnim wybrzeżu i cudownie się uzupełniają – Labin to urocza starówka z wąskimi uliczkami a Rabac to nadmorska, turystyczna miejscowość z kilometrowym deptakiem tuż przy Jadranie.

Labin

TOP 10 Istrii

O Labin wspomina już Artemidor z Efezu w 285 roku. Wówczas miejscowość ta nazywała się Albona. Poza typowymi dla starych istryjskich miasteczek starymi, wąskimi, brukowanymi uliczkami z gęstą, ciasną zabudową, kościołem i wieżą przy nim, znajdziecie tu coś czego nie znajdziecie w innych miejscach – muzeum górnicze! Tak, te okolice wzbogaciły się na wydobywaniu węgla. Jednak poza muzeum nie znajdziecie tu innych śladów po tym.

Więcej o Labin przeczytacie tu: Labin – miasto sztuki – o Chorwacji

Rabac

TOP 10 Istrii

Często słyszę, że Rabac jest Perłą Istrii. A to ze względu na białe, żwirowe plaże, piękną roślinność wokół, odnowione, kolorowe budynki zachęcające turystów do pozostania w nich na dłużej oraz czyste, krystaliczne morze. Największą zaletą Rabac jest wg mnie blisko kilometrowy deptak nad Jadranem, ciągnący się od miejsca, z którego ruszają promy do Wenecji po wschodniej części miasteczka aż do kompleksu hotelowego Mimosa przy plaży Maslinica.

Więcej o Rabac – Rabac – przywitanie z Jadranem – o Chorwacji

Zapraszam na wirtualny spacer po Labin i Rabac:oChorwacji.pl: Labin i Rabac – znacie? to poczytajcie

Buzet

Buzet leży przy drodze z Motovun do Hum lub dalej do Opatiji. Przejeżdżając obok można pomylić Motovun i Buzet. Na pierwszy rzut oka mają dużo wspólnego. Oba miasteczka leżą na wysokich wzgórzach, nad oboma góruje przykościelna wieża (w Buzet przy kościele św. Jerzego – crkva Sv. Jurja, z 1611 roku)

Za czasów starożytnego Rzymu osada ta nosiła nazwę Pinguentum. Zwiedzającym te okolice jesienią szczególnie polecam odwiedziny w Buzet w drugi weekend września kiedy to rozpoczynają się hucznie świętowane “Dni trufli” połączone z wielką biesiadą.

Więcej o Buzet przeczytacie: Buzet – miasto trufli – o Chorwacji a wirtualny spacer przejdziemy: oChorwacji.pl: Buzet – znacie? to poczytajcie

Plaże: Brseč i Palud

Nie ma jednak zwiedzania Chorwacji bez wizyty na plaży, prawda? Są piękne plaże na południe od Puli, blisko Opatiji, czy Porec. Ja jednak zapraszam Was do dwóch nieco mniej znanych, ale uroczych plaż – jedna na wschodnim wybrzeżu Istrii (Brseč) a druga po zachodniej jej stronie (Palud).

Plaża Brseč leży blisko wioski o tej samej nazwie na riwierze Opatiji. Mimo, że ostatni odcinek drogi trzeba jechać wąską, krętą drogą warto zadać sobie tyle trudu. 

Sami zobaczcie podczas wirtualnego spaceru: oChorwacji.pl: plaża Brsec – znacie? to poczytajcie

Palud

Znajduje się na zachodnim wybrzeżu Istrii, niespełna 10 km na południe od Rovinj. Warto czasem uciec od zgiełku turystów, których w Rovinj pełno i odpocząć na tej plaży. Nie podjedziecie pod samą plażę samochodem. Musicie go zostawić ok 650 metrów od niej. To strefa chroniona, znajduje się tu rezerwat ptaków, co jest dodatkowym atutem.

Zapraszam na wirtualny spacer po Palud: https://youtu.be/nJEuZ5eoF8Y

Jaskinia Baredine

Jest miejscem nieoczywistym, niewielu turystów tu trafia. Leży blisko Porec. Stosunkowo niedaleko stąd do najbardziej znanej, przeogromnej jaskini Postojnska Jama na Słowenii, ale i tu warto zajrzeć. Bardzo warto! Ma wszystko co potrzeba – miejsca parkingowe, dogodne zejście, fantastycznie podświetlone formy skalne, przewodników ciekawie opowiadających o jaskini. Ma też ciekawą legendę z nieszczęśliwą miłością w tle i stałych mieszkańców w postaci odmieńców jaskiniowych. Jeśli zaciekawiło Was to, to przed wyjazdem zapraszam do poczytania i obejrzenia:

Jaskinia Baredine – o Chorwacji oChorwacji.pl: jaskinia Baredine – znacie? to poczytajcie

Related posts:

Dodaj komentarz