Pelješac – podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Trudno jest wysiedzieć w Drače na półwyspie Pelješac całe dwa tygodnie. Poza tym Chorwacja i jej okolica jest zbyt piękna by nie zwiedzać. W tym poście zapraszam Was na wyprawę nie dalej – do Bośni i Hercegowiny. To wycieczka na cały dzień. Nie zatrzymamy się niestety w żadnym z miejsc zbyt długo. Kolejność odwiedzanych miejsc nie jest przypadkowa – z jednej strony podyktowana jest odległością od granicy z Chorwacją, z drugiej zaś “odpornością” danego miejsca na słońce.

Bośnia i Hercegowina:

Cieszę się, że przy okazji wycieczek z Drače mogę przedstawić Wam choć odrobinę Bośni i Hercegowiny. To piękny kraj i bardzo sponiewierany ostatnią wojną. Niestety często pomijany przez miłośników Chorwacji. A to błąd. Jest na tyle blisko, że warto tu przyjechać. Tym bardziej, że nie są potrzebne już żadne dodatkowe dokumenty jak ubezpieczeniowa Zielona Karta, czy paszporty. Wystarczą te same dokumenty, które zabieramy do Chorwacji czyli dowód osobisty (oczywiście paszport też może być). Najbardziej znanym przejściem na tym terenie jest oczywiście Neum. W sezonie może być dość zatłoczone, więc jeśli jedziemy od strony Stonu, czy Dubrownika proponuję by tuż za mostem Bistrina skręcić w prawo, nad zatoką o tej samej nazwie, w kierunku miejscowości Štednica. I tu można wjechać do Bośni, którymś z małych przejść granicznych między Chorwacją a Bośnią.

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Ważna uwaga – przypominam, że Bośnia i Hercegowina nie jest w Unii Europejskiej! A wiąże się z tym m.in. to, że stawki za telefon i internet są kosmiczne! Minuta rozmowy to około 5 zł. To samo dotyczy internetu. I nie wystarczy, że nie będziecie z niego korzystać. Telefon często sam z siebie łączy się z internetem. Koniecznie trzeba wyłączyć roaming! W przeciwnym razie kilkusetzłotowe rachunki za telefon nie powinny Was dziwić. Polecam też kupić miejscową kartę telefoniczną (szczególnie dla posługujących się mapą w internecie). I jeszcze jedna uwaga – walutą w Bośni jest Marka bośniacka (marka zamienna). W momencie jej wprowadzenia został ustalony sztywny kurs w relacji 1:1 do Marki niemieckiej. Po wycofaniu z obiegu Marki niemieckiej sztywny kurs został oparty na kursie EUR w relacji blisko 2:1 (czyli w przybliżeniu 1 EUR to 2 Marki bośniackie). W sklepach, czy nawet na straganach można płacić EUR. Problem może być np. w parkomatach w Mostarze, w których można użyć jedynie Marek w gotówce (i to w bilonie). Marki możemy wymienić za EUR w kantorach lub u napotkanych Bośniaków.

W Bośni zapraszam Was do czterech miejsc. Odwiedzimy: twierdzę w Počitelj, Wodospady Kravica, Medjugorje i Mostar. I to właśnie w takiej kolejności. Na wycieczkę musimy przeznaczyć cały dzień. Ruszamy więc z samego rana (koło 7-8 mej). Pamiętajcie o nakryciu głowy, sporym zapasie wody i wygodnych butach.

Počitelj

Zwiedzanie Bośni rozpoczynamy od Počitelj z dwóch powodów – pierwszy jest prozaiczny – jest najbliżej granicy z Chorwacją, a drugi praktyczny – będziemy zwiedzać w promieniach gorącego słońca, z niewielką ilością zacienionych miejsc. Dlatego warto tu przyjechać w godzinach porannych.

Trochę historii

 Początki Počitelj sięgają czasów rzymskich. Powstała tu wówczas, nad brzegiem rzeki Neretwy, pierwsza twierdza. W kolejnych wiekach ukrywali się tu neretwańscy piraci, którzy grabili statki na wodach Adriatyku. W XIV w. (w okresie świetności Bośni) powstała tu nowa twierdza. Inicjatorem jej budowy był król Tvrtko I. W kolejnych wiekach Počitelj przechodziło z rąk do rąk. W XV wieku był pod panowaniem węgierskim, później tureckim. Pod ich panowaniem znajdował się do XVIII wieku.

W tym czasie rozbudowano twierdzę górującą nad miasteczkiem, od której rozpoczynamy zwiedzanie. I tu praktyczna uwaga – można zatrzymać się samochodem blisko Neretwy. Miejsc parkingowych trochę jest. 

Jednak wówczas do większości zabytków będziemy mieć pod górę. 

Można też zaparkować przy bocznej drodze, na wschód od miasteczka, blisko starego cmentarza Kapija i punktu widokowego Počitelj Kula. Wówczas będziemy rozpoczynać zwiedzanie w wysokości twierdzy górującej nad miastem. Do Počitelj będziemy mieć wówczas “z górki”. Wiem, ok, powrót do auta będzie pod górę, ale to będzie już powrót…

Zatem parkując w górnej części miasteczka przechodzimy przez starą bramę i delektujemy się wąską dróżką, między niewielkimi, nielicznymi budynkami. Klimatycznie i swojsko. Trochę jak u babci na wsi.

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Warto poszukać tu pięknych widoków z pobliskich baszt. Najpiękniejszy moim zdaniem jest ten z okolicy ruin wspomnianej już twierdzy Pociteljska utvrda i wieży Gavran-Kapetanoviciów górujących nad miastem. 

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina
Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina
sklepienie twierdzy jest mocno uszkodzone
Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina
wnętrze twierdzy

Mury, które niegdyś otaczały miasto, dzisiaj pełnią funkcję atrakcji turystycznej, głównie dzięki dwóm zachowanym bastionom.

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Jeden z nich, bastion Paszy, stanowi wspaniały punkt widokowy na miasto. Zobaczycie stąd imponujące meczety, minarety i wijącą się w dole rzekę Neretwa. 

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Spotkamy ją jeszcze w Mostarze, do którego zaproszę Was później. Możecie kojarzyć ją również z ujścia do Adriatyku, w południowej Dalmacji, gdzie tworzy imponującą dolinę, słynącą z żyznej gleby i rosnących tam wspaniałych owoców takich jak brzoskwinie, arbuzy, figi, pomidory. Możemy je kupić w przydrożnych straganach jadąc na południe od Ploče w kierunku Dubrownika.

Ale wróćmy do Počitelj.

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Podczas wojny w Bośni i Hercegowinie (1992–1995) miasteczko zostało mocno zniszczone. Na początku XXI wieku większość obiektów odbudowano. Dzięki temu dziś możemy podziwiać takie zabytki jak meczet Hadži-Alija. Pierwotnie został on zbudowany w 1563 roku na planie kwadratu. Przykrywa go imponująca kopuła. Co ważne, jego rekonstrukcja idealnie odwzorowuje oryginał – minimalistyczny i prosty. Meczet słynie ze wspaniałej akustyki. Na uwagę w Počitelj zasługuje również medresa Sismana Ibrahima Paszy. Jest to dawna muzułmańska szkoła koraniczna, która powstała w XVII wieku. Jej dach przykrywa 5 małych kopuł i jedna większa. Budynek składa się z 5 sal i auli. Jest to najstarsza budowla tego typu w całej Bośni i Hercegowinie. Doskonale to widać z twierdzy od której rozpoczęliśmy zwiedzanie.

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Zwiedzanie miasta bez przewodnika jest łatwe dzięki rozmieszczeniu wielu tablic, na których znajduje się mnóstwo cennych informacji odnoszących się do zabytków i samego miasteczka.

Wodospady Kravica

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Drugim punktem jaki odwiedzamy w Bośni są wodospady Kravica. Znajdują się niespełna 30 km na zachód od Počitelj. Zbliża się południe, jest bardzo gorąco. Jednak tu łatwiej o zacienione miejsce i nawet kąpiel w chłodnej wodzie wchodzi w grę (jeśli macie na to ochotę). Przed wodospadami znajduje się duży bezpłatny parking (niestety bez cienia) przy kasach, w których kupimy bilety (tak, wejście na te wodospady są płatne, ale warto kupić bilet). Od kasy do wodospadów prowadzi na około 500 metrowa ścieżka, z dość dużą ilością schodów. Jest też nieco dłuższa droga, bez schodów, umożliwiająca dojście dla osób z niepełnosprawnością. 

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Oficjalna strona tego miejsca: wodospad kravica ljubuški.

To właściwie cała grupa wodospadów o wysokości około 25 metrów i szerokości przekraczającej 120 metrów, znajdujących się na rzece Trebižat (głównego, prawego dopływu Neretwy). Wysokość rzeki Trebižat poniżej wodospadu wynosi 28 metrów n.p.m., a nad wodospadem 54 metry n.p.m. Na końcu tej ścieżki czeka nas prawdziwie rajski widok!

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Okolicę tą porasta soczyście zielona, bujna roślinność, która latem tworzy prawdziwą oazę. Spotkamy tu nie tylko piękne rośliny ale też ciekawskie jaszczurki. To miejsce, które pozwala nieco odpocząć od upału. 

Chłód mgiełki unoszący się z rozbryzgujących się na okolicznych skałach strumieni wody + cień okolicznych drzew + lokalne restauracje sprawiają, że jest to prawdziwa oaza ułatwiająca przeżycie w tej rozpalonej słońcem okolicy. Ech, gdyby tak jeszcze było mniej ludzi…

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina
Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Wiele osób korzysta z możliwości kąpieli w chłodnych wodach rzeki Trebižat. 

Można też wynająć niewielką łódkę, którą możemy popływać między wodospadami.

Trzeba przyznać, że nawet w lipcu czy sierpniu woda jest naprawdę bardzo zima. Bezpośrednio przy wodospadach działają z roku na rok większe knajpki gdzie można przysiąść, odpocząć od upału i skosztować lokalnych specjałów.

Medjugorje

Jest już popołudnie, jednak słońce wciąż mocno piecze. Jesteśmy z Medjugorje. Jest blisko wodospadów Kravica, z którymi pożegnaliśmy się przed chwilą. Tu też możemy schronić się w cieniu lasu porastającego wzgórze Podbrdo czy w świątyni św. Jakuba, które będa głównym celem naszej wizyty w Megdjugorje. 

Jest wiele wersji zapisu nazwy tego miasta. Bośniacka, chorwacka i serbska – a więc oryginalna – postać nazwy to Međugorje. Oficjalna polska wersja nazwy, ustalona i zalecana przez Komisję Standaryzacji Nazw Geograficznych to: Medziugorie. W nieoficjalnych tekstach polskich możemy również stosować inny, znacznie częściej spotykany zapis: Medjugorje i przy tej wersji pozostanę, ta oficjalna wersja nie pasuje mi. Ciekawostką jest to, że ponad 99% populacji Medjugorje stanowią Chorwaci. 

Oficjalna strona miasta: Medjugorje

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Do lat 80 tych XX wieku Medjugorje było typową, spokojną, wiejską parafią. Aż do wieczora 24 czerwca 1981 roku….. 

Nie ukrywam, sceptycznie podchodzę do tego co zgodnie z miejscowymi przekazami tam się wówczas wydarzyło i ponoć wydarza się nadal. Jednak miliony pielgrzymów przybywających tu budzi mój szacunek (rocznie przybywa ich tu 2,2 – 2,5 mln). Obserwowałem tych ludzi, ich pełne nadziei spojrzenia, słuchałem ich śpiewów i modlitw. 

Wiara czyni cuda. Cieszę się jeśli obecność tu przynosi im pomoc, nadzieję czy uzdrowienie. Podczas mojego pierwszego pobytu w Medjugorje zepsuł mi się samochód. Byłem wówczas z rodziną w drodze do chorwackiego Vinisce i miałem całą masa problemów. Godziny czekałem na transport samochodu do serwisu, podwiezienie na miejsce, później były problemy z jego odbiorem…. ale może to uchroniło mnie przed czymś gorszym?

Wróćmy jednak do 24 czerwca 1981 roku. 

Z czego znane jest Medjugorje?

Z objawień. Pierwsze objawienie miało miejsce w godzinach wieczornych 24 czerwca 1981 we wsi Bijakovići, na wzgórzu Crnica należącym do parafii Medjugorje, na części tego wzgórza zwanej Podbrdo. Świadkami tego objawienia była czwórka dzieci. Następnego dnia dzieci wróciły na to samo miejsce jednak w innym składzie. Dwójkę z nich zastąpiła inna dwójka.

 Tego dnia, tj. 25 czerwca 1981, ukształtowała się szóstka tzw. widzących. Następnego dnia (26 czerwca) ukazująca się dzieciom Pani (w języku chorwackim: Gospa) przedstawiła się im jako Błogosławiona Dziewica Maryja (chorw. Blažena Djevica Marija). Pierwsze objawienia na Wzgórzu trwały do 29 czerwca 1981, późniejsze objawienia miały miejsce w kościele podczas odmawiania różańca przed wieczorną Mszą Świętą, w różnych jego częściach (w bocznej nawie, w zakrystii, na chórze). 

Obecnie spośród „widzących”, troje twierdzi, że ma codzienne objawienia – Vicka Ivanković-Mijatović, Ivan Dragićević  i Marija Pavlović-Lunetti. Pozostała trójka z nich utrzymuje, że ma objawienia raz do roku (Jakov Čolo , Ivanka Ivanković-Elez, Mirjana Dragićević-Soldo).

 Zaskakująca jest ta regularność jak na zjawiska nadprzyrodzone. Objawienia wedle świadectwa widzących mają miejsce tam, gdzie oni aktualnie przebywają. Czasami objawienia przybierają charakter publiczny, gdy gromadzą się na nich tysiące pielgrzymów, jak w przypadku objawień Mirjany – każdego drugiego dnia miesiąca (miały miejsce do 18 marca 2020), zwykle w Medziugorje oraz w przypadku Ivana, Mariji i rzadziej Vicki, którzy czasami zapraszani są do wielu krajów na świecie. Publiczne „objawienia” nie są jednak widziane przez publiczność, która tylko obserwuje i słucha widzącego, który przekazuje informacje. Zjawisko objawień w trakcie ich trwania badane jest także obecnie przez Kościół i powołaną przez niego komisję do zbadania objawień.

11 lutego 2017 papież Franciszek zlecił polskiemu arcybiskupowi Henrykowi Hoserowi udanie się do Medjugorje by dokładniej poznać tutejszą sytuację duszpasterską, zwłaszcza potrzeby pielgrzymów i na bazie tego przygotować pomysły na przyszłość. Misja ta zakończyła się latem 2017. Następnie 31 maja 2018 papież Franciszek mianował arcybiskupa Henryka Hosera specjalnym wizytatorem apostolskim dla parafii Medjugorje. Po śmierci abp. Hosera wizytatorem został abp Aldo Cavalli.

12 maja 2019 papież Franciszek zezwolił na pielgrzymki do Medjugorje. Nie oznacza to jednak uznania przez Kościół objawień Matki Bożej.

Wszystkich chcących poczytać więcej na temat tych objawień, w tym również poznać argumenty podważające prawdziwość objawień znajdziecie m.in. tu: Objawienia maryjne z Medziugoria

Ok, tyle o objawieniach czyli głównej przyczynie, dla której tu przyjechaliśmy. Główny punkt Medjugorje to kościół pw. świętego Jakuba. Za każdym razem gdy tu byłem był otwarty i zawsze spotykam w nim pielgrzymów.

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

To właśnie tu przeniosły się objawienia z pobliskiego wzgórza objawień. Wnętrze jest bardzo skromne, wręcz ascetyczne. Jednym z nielicznych zdobień jest figura Maryi na tle mozaiki w prawej, bocznej nawie. 

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina
Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Za tym kościołem znajduje się duży, bezpłatny parking. Tu możecie zatrzymać się po przyjeździe. Przy nim jest okazały plac z ołtarzem. W tej okolicy znajdziecie tajemniczą rzeźbę – najnowsze miejsce cudów, ale o tym potem.

W pobliżu sąsiednich wsi Bijakovići i Zvirovići znajdują się dwa często odwiedzane wzniesienia: Wzgórze Objawień (Podbrdo) – miejsce pierwszych objawień oraz Góra Krzyża (Križevac). Z kościoła św. Jakuba można tu przejść piechotą (około 2 km) jednak jeśli będziecie tu latem to nie polecam takiego spaceru. 

Z nieba leje się żar a cienia nie ma tu za wiele. Pod wzgórzem Podbrdo znajdziecie dość duży, bezpłatny parking, więc można sobie ułatwić życie.

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina
Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina
wejście na wzgórze Podbrdo – miejsce objawień jest na prawo od tego kościoła

Zbocze Podbrdo jest kamieniste i dość strome (jak dla mnie). Mimo tego, że jest już popołudnie słońce w dalszym ciągu mocno grzeje. Ulgą jest to, że wzgórze porośnięte jest lasem, więc jest gdzie schronić się przed nim.

W miejscach objawień ustawiono niebieskie krzyże. 

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Dodatkowo, w drodze na Podbrdo umieszczono płaskorzeźby z brązu, przedstawiające tajemnice różańca, zaś przy szlaku na Križevac – stacje drogi krzyżowej. 

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

W miejscach modlitwy pielgrzymi zostawiają kawałki papieru z obietnicami, zobowiązaniami, prośbami, obrazki, różańce i kwiaty, czasem ustawiają małe krzyże.

Na wzgórzu Podbrdo znajduje się piękna rzeźba Najświętszej Maryi Panny o delikatnej twarzy i pięknych dłoniach.

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina
Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Na wzgórzu obok figury Maryi znajduje się też okazały krzyż postawiony przez rodzinę młodej kobiety, która przyjechała tu po uzdrowienie, jednak spotkała swój kres. 

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Na koniec wracamy pod kościół św. Jakuba. Z tyłu, za parkingiem, przy drodze krzyżowej spotkacie figurę Jezusa Zmartwychwstałego. To najnowsze miejsce cudów, o których wcześniej wspominałem.

Została odlana z brązu, odsłonięta i poświęcona w Wielkanoc 1998 roku. Jej autorem jest słoweński rzeźbiarz Andrej Ajdič. Przedstawia Ukrzyżowanie i Zmartwychwstanie jednocześnie, połączenie dwóch misteriów w jednej rzeźbie. Na krzyżu, który leży na ziemi widoczny jest zarys postaci Chrystusa, a sam Chrystus z wyprostowanymi ramionami wznosi się ku niebu.

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Ciekawostką jest to, że z  prawego podudzia figury wypływa ciecz. Wiele osób przypisuje jej niezwykłą moc uzdrawiającą. Pielgrzymi odwiedzający Medjugorje ustawiają się w długich kolejkach by dotknąć nogi Jezusa i zabrać ze sobą choć kilka kropel, pocierając to miejsce papierowymi chusteczkami. Siedziałem tam dłuższy czas i obserwowałem emocje z jakimi przychodzili tu ludzie, tuląc się do nóg posągu i zabierając drogocenną dla nich ciecz nasączając ją swoje chusteczki. Ludzie tak bardzo potrzebują cudu, znaku…

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Wielu sceptyków próbowało znaleźć wytłumaczenie tego zjawiska w prawach fizyki czy techniki (np. różnica temperatur – ponieważ figura ma fundamenty głęboko wkopane w ziemi – różnica temperatur, rosa itd). Nikomu jednak nie udało się tego w przekonujący sposób wytłumaczyć, a ciecz wypływa z nogi Jezusa nieustająco bez względu na pogodę, porę dnia czy roku. Sam autor rzeźby Andrej Ajdič nie potrafił wytłumaczyć tego zjawiska.

Zostawiamy Medjugorje, pora na ostatni punkt dzisiejszej wycieczki – last but not least…

Mostar – na deser tego dnia

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Późnym popołudniem docieramy do Mostaru. Ten widok (najpiękniejszy moim zdaniem) Mostaru możecie podziwiać z sąsiadującego ze  Starym Mostem punktu widokowego na Lučkim moście. Oficjalna strona miasta: Grad Mostar

Parkując tu, przy uliczkach starego miasta napotkacie pewien problem – parkomaty. Nie przyjmują płatności kartą, nie przyjmują EUR, tylko Marki bośniackie i to tylko w monetach!!! Pomogła mi tu miła pani, która chętnie wymieniła mi drobne EUR na drobne Marki (pamiętajcie, że jest sztywny kurs wymiany – 1 EUR = 2 Marki). Mostar otoczony jest wysokimi górami z każdej strony. W efekcie słońce przemieszczając się w ciągu dnia rozgrzewa niemiłosiernie kolejne ściany gór przylegające do niego. W efekcie temperatura w ciągu dnia często przekracza tu 40 stopni. 

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Wieczorem robi się chłodniej, okoliczne sklepiki, knajpki zaczynają żyć, rozświetlając się i okolicą milionami kolorów i roztaczając przy okazji aromatyczne zapachy doskonale przyprawionych potraw. Poza tym wieczorami zaczynają się nawoływania muzułmańskich imamów do modlitw co dodaje temu miejsca magicznego klimatu. Warto tu zostać na noc. 

Pomyślcie, czy jadąc do Chorwacji, lub wracając z niej nie zahaczyć o to miejsce. Z pewnością warto. Ja zatrzymywałem się tu w Motelu Demadino (Motel Demadino – Mostar)

– jest bardzo blisko głównej atrakcji Mostaru – Starego Mostu. Motel ma niesamowity widok z tarasu. 

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina
Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Za każdym razem żal było iść spać i odpuścić sobie ten widok. 

Trochę historii

Rolę mostu podkreśla tu fakt iż nazwa “Mostar” pochodzi od słowa mostari („strażnicy mostu”).

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Pierwsze ślady osadnictwa na tych terenach pochodzą z czasów prehistorycznych (neolit). Tereny te zamieszkane były też w czasach rzymskich. W średniowieczu brzegi rzeki Neretwy były tu połączone stałym drewnianym mostem. Po raz pierwszy nazwa Mostar pojawia się w tureckim spisie z lat 1468–1469. W XVI wieku Turcy założyli tu twierdzę, a w 1566 roku dotychczasowy drewniany most został zastąpiony kamiennym, zwanym Stary Most. Po jego obu stronach rozwinęło się miasto, które było tureckim centrum administracyjnym, handlowym i rzemieślniczym. W 1875 roku wybuchło powstanie antytureckie. Po jego upadku miasto przeszło pod panowanie Austro-Węgier (do 1918 roku). Po I wojnie światowej Mostar wszedł w skład Królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców, późniejszej Jugosławii. W latach 90 tych XX wieku gdy rozpadała się Jugosławia, w krwawej wojnie  Mostar bardzo ucierpiał. Przed tą wojną liczył 126 tys. mieszkańców, większość stanowili Bośniacy. Obecnie liczy ponad 60 tysięcy mieszkańców, w większości to Chorwaci. 

Mostar nie wyleczył się jeszcze z wojennych ran. Widać je na każdym kroku, choćby na jednej z głównych ulic Mostaru – Marszałka Tity.

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Od zakończenia wojny w 1995 roku miasto jest odbudowywane, głównie przy pomocy finansowej UNESCO i Unii Europejskiej. Zniszczenia i ślady wojny są jednak wciąż wyraźnie widoczne.

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Podczas licznych serbskich i chorwackich ostrzałów z okolicznych wzgórz zginęło wielu mieszkańców Mostaru. Byli chowani wszędzie, na wolnych placach między domami, na podwórkach. Niemym świadkiem tego czasu są tu liczne, małe cmentarze w środku miasta.

Najważniejszym zabytkiem Mostaru jest położony w centrum XVI-wieczny wspominany już kamienny Stary Most, wybudowany w 1566 r. 9 listopada 1993, podczas ostatniej wojny bałkańskiej, został zburzony przez Chorwatów. Jego odbudowę zakończono 23 lipca 2004. W lipcu 2005 Stary Most i jego najbliższe otoczenie zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO. 

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Przy odrobinie szczęścia spotkacie śmiałków skaczących (za pieniądze) z  Starego Mostu do Neretwy. 

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina
Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Są tu też organizowane przez Red Bulla zawody w skokach z mostu.

Cliff Diving Highlights from Mostar – Red Bull Cliff Diving 2015

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Jednak nie wszystkie “mosty” udaje się odbudować. Rzeka Neretwa i mosty na niej – dawniej symbol jedności chrześcijan (Chorwaci), muzułmanów (Bośniaków) i prawosławnych (Serbów) stały się linią podziałów etnicznych. Chorwaci podczas wojny przesiedlili ludność muzułmańską na wschodnią stronę rzeki.

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Ten podział jest widoczny do dziś i obydwa brzegi Neretwy mocno się różnią. Wschodni, muzułmański jej brzeg z targową, niezwykle barwną ulicą Kujundžiluk, licznymi meczetami i minaretami, jest niezwykle uroczy. Na straganach znajdziecie całe mnóstwo pamiątek, hust, metalowych naczyń. Na szczęście coraz mniej tu znajdziemy pamiątek wykonanych z łusek po nabojach, które dominowały w poprzednich latach.

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina
Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina
Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Znajdziecie tu też fantastyczne knajpy z pięknym widokiem i bardzo dobrym jedzeniem. Będziecie też zaskoczeni bardzo przystępnymi cenami.

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina
Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Zarówno ze Starego Mostu jak z wielu innych miejsc w Mostarze widoczny jest imponujący meczet.

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Meczet Koski Mehmed Pasha to najbardziej okazały budynek wschodniego brzegu rzeki Neretwy. Obiekt powstał w 1618 r., ale wojna nie pozwoliła mu przetrwać do czasów współczesnych. To, co widzimy aktualnie w Mostarze, jest wierną kopią zniszczonego oryginału.

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Muzułmańska część Mostaru szczególnie pięknie prezentuje się wieczorem i nocą.

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina
Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina
Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina
Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Po zachodniej stronie mostu możecie obejrzeć War Photo Exhibition. To kolekcja ok. 50 fotografii, które wykonał nowozelandzki fotograf Wade Goddard. Jako reporter odwiedzał kilkakrotnie Mostar w czasie ostatniej wojny. Pokazał w nich codzienność mieszkańców miasta w tamtych czasach. Na jego fotografiach widać również pozostałości po zniszczonym Starym Moście.

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Zachodnia część Mostaru – chrześcijańska (chorwacka) jest zupełnie inna, mniej barwna. Po tej stronie rzeki wybija się rzymskokatolicki Kościół i klasztor Franciszkanów p.w. świętych Piotra i Pawła. 

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Kamień węgielny pod budowę tego kościoła wmurowano 7 kwietnia 1847 roku. Franciszkanie przybyli do Mostaru w 1849. Obecna wieża kościoła ma wysokość 107 metrów, czyniąc świątynię najwyższym kościołem w Bośni i Hercegowinie.

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

Po zachodniej stronie mostu znajdziecie zejście pod Stary Most, na brzeg Naretwy. Rozlokowały się tu liczne mniejsze i większe knajpki. Cudnie tu rozsiąść się i odpocząć w cieniu po upalnym, intensywnym dniu. Poza pięknymi widokami na most spotkamy tu gruz po zburzonym podczas wojny oryginalnym moście.

Pelješac - podróże dalsze i bliższe: Bośnia i Hercegowina

O Mostarze można pisać wiele. I mogłoby powstać jeszcze wiele postów. To jedno z moich ulubionych miejsc na ziemi. Z pewnością będę tu wracał wielokrotnie. Jednak tym razem był to tylko jeden (choć bardzo istotny) element w naszej wycieczce.

Pora wracać do Drače…. Bo kolejne wycieczki czekają.

Dodaj komentarz